Przygotowywałam się jakiś czas temu do spotkania z dziećmi i pomyślałam, że w napływie kreatywności przygotowuję dla nich wielkanocną niespodziankę. A że do dyspozycji miałam tylko foldery gazetowe (takie zostawiane przez listonoszy w blokach) to postanowiłam je wykorzystać łącznie i kartkami i klejem i tak powstały obrazkowe karty. 

 

 

 

 

 

Potem je tylko zalaminowałam bo jednak chciałam aby przetrwały dłużej. A na zalaminowanych można rysować pisakami suchościeralnymi. Ten sposób zawsze działa. A ile jest radości przy ścieraniu! Wiem, że to nie żadna nowość bo Wy też tak pewnie robicie. Chciałam Wam pokazać moją wersję.

 

Czy macie jakieś ulubione foldery z których robicie takie karty? Możecie jakieś polecać? A może drukujecie z innych miejsc?

 

Pozdrawiam!