Już zaraz zacznie się (a właściwie to dla niektórych już zaczął się) sezon urlopowy.  Być może planujesz właśnie swój wyjazd albo jesteś już nawet spakowana. ( albo spakowany)  Domyślam się, że możesz mieć w swojej walizce wiele użytecznych wakacyjnych rzeczy.  Obstawiam, że jest sam olejek do opalania,  kapelusz,  jakaś dobra książka  lub choćby krzyżówki na plażę. Jeśli jedziesz na wakacje gdzieś w Polsce to sprawa jest prosta - nie masz najmniejszego problemu z dogadaniem się jeśli chodzi o rezerwację. W miejscu, w którym będziesz,  nie będziesz mieć bariery językowej. Jeśli jednak należysz do tej grupy osób, które wakacje  spędzą za granicą  to zaraz przedstawię Ci kilka ciekawych źródeł z których możesz skorzystać podczas swoich podróży.

 

Dlaczego duże rozmówki  angielsko-polskie nie są dobre na wyjazdy?

Kiedy się uczyłam się angielskiego dostałam dosyć stare wydanie rozmówek polsko-angielskich.  Książka nazywała się ‘Have a nice trip’  a do niej dołączona była też mała książeczka z rozmówkami.  Pomyślałem sobie, że jeśli kiedyś gdzieś wyjadę chciałabym mówić dobrze po angielsku.  Potem  zabrałam się za czytanie.  Początkowo szło mi dobrze, ale nie ukrywam że szybko się zniechęciłam.  Materiału było za dużo. Nie mogłam nawet niczego posłuchać na kasecie (tak, tak - to były czasy kaset!)  Nie trwało to długo a potem rozmówki porzuciłam w  kąt. Jaki z tego wniosek?  Jeśli materiału jest za dużo to nie starcza nam motywacji najczęściej na to, aby przebrnąć przez wszystkie treści.

Innym powodem dla którego  zabieranie ze sobą rozmówek polsko-angielskich nie jest najlepszym pomysłem dla osób początkujących jest to,  że nawet jeśli zadasz komuś długie pytanie albo nawet nauczysz się go na pamięć  to co zrobisz, jeśli odpowiedź będzie podana w bardzo szybki sposób, a ty nie będziesz znał/a nowego słownictwa?  Oczywiście,  możesz prosić o wyjaśnienie lub o powtórzenie,  ale jeśli powtórzenie będzie w tym samym szybkim stylu to również nie zrozumiesz zbyt wiele.  Dlatego może łatwiej jest używać prostszych słów i fraz?  Może warto nie używać specjalnych konstrukcji których nie znasz lub nauczyłaś/eś się ich na pamięć bo wtedy możesz dostać odpowiedź której nie zrozumiesz.  Tę bardzo ciekawą myśl podpowiedział mi jeden z moich uczniów,  Jarek,  który wybierał się swojego czasu w bardzo odległą podróż.

 

Co zamiast rozmówek?

Jeśli jesteś osobą, która niezbyt pewnie czuje się w języku angielskim dobrą propozycją jest używanie prostego języka. Proponuję wydrukować sobie kilka najpotrzebniejszych stron z wyrazami czy zdaniami.  Wtedy, po pierwsze,  bagaż nie będzie tak ciężki,  a po drugie osoba której będziesz zadawać pytania domyśli się żeby odpowiedź była adekwatna dla Twojego poziomu językowego.

Z racji tego że prowadzę kursy dla swoich klientów związanych z angielskim na wakacje dzisiaj chciałabym pokazać Ci tylko kilka materiałów, z których możesz skorzystać przy przygotowaniu się do podróży.

Możeszskorzystać z syntetazora mowy Ivona. Pisałam o nim tutaj.

 

Pierwszy przykład

Jeśli zależy Ci na materiałach formacie PDF, które możesz bezpośrednio wydrukować i na takich, które znajdują się w formie tabeli z wytłumaczeniem i dzięki temu łatwo się w nich odnaleźć to proponuję sprawdzony zbiór z serwisu bab.la. Do dyspozycji mamy wiele kategorii między innymi: przywitania, zakupy, lekarz, narzekania, jedzenie poza domem,  zakwaterowanie  a nawet  flirtowanie.  Materiały łatwo jest wydrukować bezpośrednio ze strony, co na pewno ułatwi Ci rozeznanie się w danej tematyce. Materiały są tutaj.

 wakacje4

 

Drugi przykład

Kolejny przykład to strona Speak Languages. Jest ona o tyle niesamowita, ponieważ  instrukcja jest w języku polskim a dodatkowo wyrazy czy zwroty można przetłumaczyć z języka angielskiego na bardzo wiele różnych innych (na przykład: niemiecki, fiński, norweski, hiszpański  i oczywiście Polski)  Dodatkowym plusem tej strony jest to że gdy klikniesz  dane  słowo czy frazę będziesz  mógł go posłuchać.  W zależności od tego jakie jest Twoje połączenie internetowe możliwość słuchania może pojawić się od razu lub po kilku sekundach.  Można też wyłączyć polskie tłumaczenia i sprawdzić się tylko z angielskimi wyrazami.  Moim zdaniem jest to bardzo ciekawy sposób na naukę połączony ze słuchaniem i powtarzaniem na głos. Tutaj jest link.

 

Trzeci przykład

Na stronie Getting English  możesz zobaczyć krótkie frazy do powtórek. A dodatkowo na samym końcu znajdują się 2 testy gdzie będziesz mógł wpisać swoje odpowiedzi i zobaczyć czy dobrze wszystko przetłumaczyłaś/eś.  Jest to bardziej strona treningowa niż taka typowo do nauki. Link jest tutaj.

 

Najważniejsze w  podróżach wakacyjnych

Jeśli czasem czujesz się niepewnie podczas podróży za granicę staraj się po prostu mówić jak najprostszym językiem powoli i wyraźnie. Wtedy osoby do których mówisz będą wiedziały żeby starać się odpowiadać Ci podobne.  Zawsze można  poprosić o powtórzenie.  Jesteś przecież na wakacjach.  Dookoła Ciebie słoneczna pogoda najczęściej i pozytywne nastawienie a to drugie jest jednym z ważniejszych czynników które pomogą ci w poprawnej komunikacji.  Powodzenia!

 

Jeśli znasz jakieś inne materiały dotyczące angielskiego na wakacje lub podzielić się swoim komentarzem dotyczącym treści posta daj znać poniżej.  Jestem bardzo ciekawa co myślisz o  tych treściach!