Kto tego nie zna z własnego przykładu? Chcesz zacząć się uczyć angielskiego. (Chociaż ja wolę zacząć swoją przygodę a angielskim- niż naukę) Jesteś człowiekiem, który przemyślał wszystkie za i przeciw i jest w zasadzie zdecydowany, ALE… Właśnie, dziś postaram się nieco te 'ale' wyperswadować. Tylko jak to zrobić? A w zasadzie dlaczego odkładasz naukę? Przyjrzyjmy się kilku powodom i tym jak można je rozwiązać.

 

1. Nie mam czasu.

Szczegóły: To jedna z bardziej popularnych wymówek dotyczących rozpoczęcia z językiem. I nie ma znaczenia czy zaczynasz od zera, czy już kiedyś kilka lekcji stało się Twoim udziałem. Brak czasu jest używany nagminnie. I czasami faktycznie na naukę nie jest najlepszy moment, ale najczęściej to kwestia organizacji. Nie twierdzę, że codziennie przez godzinę należy zajmować się językiem. Na początku wystarczy choćby 10 czy 15 minut. Małymi kroczkami, ale do przodu. Jestem przekonana, że jeśli tylko skrócisz pewne czynności dnia codziennego, to otrzymasz właśnie te 10 minut.
Rozwiązanie: Przeorganizuj swój dzień, zaplanuj kiedy masz czas na angielski, wpisz ten czas do kalendarza, podążaj małymi celami.

 

2. Nie mam talentu językowego.

Szczegóły: Naprawdę uważasz, że większość ludzi rodzi się ze szczególnymi talentami językowymi? Nie sądzę. Oczywiście, to co robisz, ma wpływ na Twój język i jego świadomość, ale nic nie ma za darmo. Możesz czuć się pewniej lub mniej z językiem. Ważna jest Twoja własna praca. To, co robisz, aby przybliżyć się do celu językowego. Język to podstawy teoretyczne plus praca, praca, praca. Możesz pracować sama, z kimś, w grupach, ale nie daj sobie wmówić, że istnieje talent językowy, którego nie posiadasz. Jeśli w to uwierzysz – już po Tobie. Owszem, może Ci być ciężko, ale to kwestia wytrwałości. Wiem, o czym piszę, znam to z własnego doświadczenia.
Rozwiązanie: Praca nad sobą, systematyczna i planowa.

 

3. Nie mam wystarczająco dużo pieniędzy.

Szczegóły: Obecnie konkurencja na rynku językowym jest tak wielka, że zajęcia możesz mieć nawet za 9 zł (w szkole językowej, w grupie). To Ciebie należy decyzja. Rozważ, co możesz otrzymać za taką cenę. Czy interesują Cię zajęcia one-to-one czy w grupie? Czy wiesz, za co płacisz? Co zapewnia szkoła? Jaki jest lektor?

Rozwiązanie: Jeśli nie dysponujesz środkami na kursy grupowe możesz:

  • zaoferować komuś swoje usługi w zamian za nauczanie angielskiego jako barter,
  • zajrzeć na bezpłatne serwisy z kursami angielskiego (pisałam o nich tutaj,)
  • zobaczyć Lyrics Training,
  • Antetyksty
  • rozmawiać z dzieckiem po angielsku,
  • oglądać seriale, które już znasz z napisami angielskimi,
  • zapisać się do biblioteki obcojęzycznej gdzie za kilak złotych wpisowego masz dostęp do książek, płyt, kursów CD,
  • ustalić, ze swoją znajomą/znajomym, że piszesz sms-y tylko po angielsku,
  • upolować materiały z tanich księgarni językowych.
  • A to tylko kilka propozycji- jest ich o wiele, wiele więcej.

wymówki2


4. Nie mam motywacji.

Szczegóły: Czujesz, że chcesz, ale nie wiesz jak? Odpowiedz sobie na pytanie, kto tak naprawdę chce się uczyć angielskiego? Czy jesteś to Ty, czy może Twój szef Ci to sugeruje? Komu tak naprawdę powinno zależeć na tym żeby znać język? Do czego jest Ci potrzebny?
Sprawdzona zasada głosi, że jeśli masz w sobie motywację wewnętrzną to da Ci ona o wiele więcej efektów niż zewnętrzna. Poszukaj je w sobie. Ona tam jest i czeka. Rozbij ją na małe cele i krok po kroku podążaj za nią.
Rozwiązanie: Poszukaj wsparcia w znajomych, u rodziny, zastanów się, co dobrego angielski zmieni w Twoim życiu? Jak dzięki niemu będzie Ci w nim lepiej?

 

5. Nie mam książek.

Szczegóły: Zgadzam się z Tobą. Książki językowe nie należą do najtańszych. Sama nie wiem do końca czemu ich ceny są takie wysokie, ale mogę się tylko domyślać. W dzisiejszych czasach nie potrzebujesz tylko książek. Mnie uczenie z książek papierowych wydaje się powrotem do szkoły. Teraz do dyspozycji masz Internet i zanurz się z nim, ale korzystaj z niego mądrze. Wybierz kilka sprawdzonych stron i rozejrzyj się czy Ci odpowiadają. Nie łap wielu srok za ogon, bo to się nie uda. W Sieci znajdziesz wiele bezpłatnych materiałów.

Rozwiązanie 1: Na sam początek możesz skorzystać z EnglishLand. Są to ćwiczenia w formie e-booka z odpowiedziami oraz materiami audio stworzone przez pasjonatów języka i nauczycieli. Sprawdź sam/a. Jest to pozycja bezpłatna.

Rozwiązanie 2: Internet i jego zasoby bezpłatnych materiałów!

 

Mam nadzieję, że poruszyłam tutaj kilka najczęściej spotykanych wymówek dotyczących nauki języka angielskiego. Podałam też rozwiązania. Jest jeszcze jedna, bardzo ważna kwestia. Mogę ci o tym opowiedzieć, mogę zmotywować- ale jaka będzie Twoja wyprawa językowa, zależy tylko i wyłącznie od Ciebie.