Wiele razy w czasie studiów zdarzało mi się przygotowywać się do nauki na ważne kolokwium z wyprzedzeniem- takim już byłam typem studenta. Miałam przygotowane miejsce do nauki i potrzebne materiały, ale .. coś mnie rozpraszało. Bo wiedziałam, że na biurku mam jeszcze inne materiały, bo na stoliku czekała ciekawa książka do przeczytania. I tak się rozpraszałam. W rezultacie mniej czasu zostawało na faktyczna naukę.

 

 

Chcesz się uczyć i uczyć innych? Zrób porządek!

Myślę, że tak samo jest z uczeniem innych i uczeniem się różnych rzeczy. Z perspektywy lektora mogę powiedzieć, że dzisiaj jest tyle możliwości jak uczyć, z czego korzystać, jakie materiały dobierać, że można złapać się za głowę i nie wiedzieć co wybrać! Warto jest oprzeć poszukiwania materiałów na zasadzie selekcji i przemyślenia co tak naprawdę jest potrzebne dla kursantów. Posiadanie wielu materiałów 'just in case' dosyć tu utrudnia bo ciężko się potem w tym wszystkim odnaleźć. 

 

Dlaczego robienie porządku pomaga?

 

Gdy mamy poukładane w szufladach, szafkach i na biurku to automatycznie nie zastanawiamy się tak bardzo i nie rozpraszamy. Do tego jeszcze łatwiej jest znaleźć potrzebne rzeczy. Jako nauczyciel trudno jest mieć bałagan bo wtedy wiele rzeczy może uciec a potem traci się czas na szukanie czegoś, co powinno być w innym miejscu.

Porządkowanie sprawia, że łatwiej możemy planować zajęcia, mniej czasu poświęcamy na przygotowanie do lekcji. I przede wszystkim- wiemy co znajduje się gdzie. Jeśli weźmiemy pod uwagę dostęp do nowych materiałów do przy braku segregowania i porządku szybko można się pogubić w posiadanych rzeczach. A tego przecież nie chce żadna osoba.

 

porządki

 

Moje 3 najlepsze porady

 

1. Dobrym pomysłem jest chociażby podzielenie swoich półek na takie konkretne kategorie (w zależności od grupy docelowej) Można stworzyć półki na materiały dla: dzieci młodszych, szkołę podstawową, gimnazjum, dorosłych a potem też na materiał specjalistyczne ( medyczne, prawnicze, biznesowe)

2. Jeśli macie wiele kserówek to zachęcam do kupienia osobnych teczek plastikowych z możliwością opisania zawartości i trzymanie tam tylko materiałów na dany temat. Jeśli raz się coś zaburzy to potem trudno będzie wszystko odbudować.

3. Systematyczny przegląd materiałów i pozbywanie się zbędnych. U mnie takie przeglądy są w ferie i wakacje. Wywracam wtedy wszystko na podłogę i przeglądam dzieląc na kategorie i decydując czy dane materiały się przydadzą czy nie. Te, które nie będą potrzebne wędrują do biblioteki na poleczkę bookcrossingową dla anglistów.

 

A jakie sposoby sprawdzają się Wam najbardziej przy porządkowaniu? Jesteście typem chomika czy 'uwalniacie' książki których nie potrzebujecie?