Za oknem pojawia się coraz więcej nowych kolorów, dni stają się coraz krótsze a słońce świeci w inny sposób. Tak, to wrzesień, więc nauczyciele uczący w szkołach mają teraz więcej pracy związanej z przygotowaniem lekcji, organizacją swojego czasu poza szkołą i przygotowaniami do każdego nowego tygodnia.


Dla większości lektorów w szkołach językowych jest jeszcze czas względnego spokoju. Zależy oczywiście od szkoły w której się uczy i kilku innych czynników, ale można uznać, że czas wakacji jeszcze trwa. Może być prowadzona już jakaś rekrutacja do nowych grup językowych. Lektorzy mogą poszukiwać materiałów do zajęć lub ustalać zmiany nad metodyką pracy czy harmonogramem zajęć w szkole lub warunkami pracy.


Moja organizacja


Jedno jest pewne, organizacja czasu to coś bardzo ważnego niezależnie od tego w jakiej szkole się pracuje. Nie wyobrażam sobie nie prowadzenia zapisków w jakiejkolwiek formie dotyczących zajęć z klientami. Lata temu zaczynałam od małego notesika, potem nieco większego a teraz moim ulubionym jest duży kalendarz na cały rok z osobnymi kartkami na każdy dzień. Jest co prawda gruby, ale mieści wszystko co potrzebne. W moim kanalarzu mam wszystko co planuję podczas zajęć, mam zrealizowane materiały, plany na dalsze lekcje, cele do osiągnięcia, przydatne materiały i adresy stron internetowych. A to tylko początek mojej listy.

Taki kalendarz sprawdza mi się idealnie. Leży w jednym i tym samym miejscu dlatego nie mam problemów z odszukiwaniem go i z zapisywaniem potrzebnych materiałów. To jednak nie koniec.


Plannery na tablicy


Koło biurka mam jeszcze tablicę magnetyczną a na niej przypięte ważniejsze kartki. Od lutego tego roku goszczą na niej plannery miesięczne. Krótko mówiąc to kartka formatu A4 (choć może być też A3) w taki sposób wymyślona, że codziennie mam odpowiednie okienko do wpisywania najważniejszych rzeczy dla danego dnia. Planuję na nim najważniejsze wydarzenia w szkole, terminy oddania pewnych projektów i tematy na zajęcia dla klientów. A w polach "notatki" mam jeszcze miejsce na to, co przyjdzie mi do głowy podczas prowadzenia zajęć. Kiedyś rysowałam sobie takie plannery sama, ale udało mi się znaleźć kilka bardzo ciekawych w sieci i dlatego przerzuciłam się na korzystanie z gotowych.


Planner od Kasi


Jeśli tak ja ja lubicie elegancie, proste graficznie formy które nie przytłaczają kolorami i dają wiele miejsca na notatki to zapraszam do pobrania takich plannerów od Kasi. Worqshop to blog lifestylowy połączony z dużą dawką kreatywności. Kasia pokazuje jak prowadzić Project Life (i prowadzi także kursy on-line jak się tego nauczyć!), opowiada o Bullet Journal, podpowiada jak wykorzystać każdy dzień w maksymalnie ciekawy sposób. Dzieli się ze swoimi czytelnikami listami propozycjami na czas wolny (np. ciekawa była lista rzeczy do zrobienia w wakacje, comiesięczne karty do Project Life do pobrania). Dla nauczycieli i osób lubiących planowanie przydatny będzie planner Kasi. Co miesiąc jest nowy, w dwóch formatach do wyboru (A4 i A3).


Link do wrześniowego plannera jest tutaj: (link)


Mam nadzieję, że taki planner przyda się Wam w lepszym planowaniu każdego dnia. Nie tylko jeśli chodzi o rzeczy do szkoły, ale także o codzienne obowiązki i przyjemności. Jestem bardzo ciekawa co myślicie o takim narzędziu i czy macie swoje ulubione? A co myślicie o planerze od Kasi?