Ostatnio zakończyłyśmy rozmowę na temacie mediów społecznościowych i ich przydatności w nauce języka oraz tego. Dziś ruszamy dalej. Będzie nieco o SeeBloggers i tym, co wnosi do bloggerskiego życia. Przede wszystkim jednak o projekcie Anny tj. EnglishLand. Jeśli ktoś z Was szuka pomysłów na zajęcia to z pewnością zainteresuje się numerem pierwszym. A niebawem pojawi się następny.

 

Ewa: Jak podobało Ci się na SeeBloggers? Czy byłaś tam po raz pierwszy i czy planujesz powrót za rok? Co dało Ci to spotkanie? Czym zaskoczyło pozytywie?

Anna: See Bloggers to fantastyczny czas dla blogerów. Byłam po raz pierwszy, ale na pewno nie po raz ostatni. Będzie dla mnie przyjemnością, jeśli będę mogła uczestniczyć w spotkaniu w przyszłym roku, uczyć się, nawiązywać kontakty i może w końcu uda mi się zwiedzić Gdynię tak jak należy. Organizacja See Bloggers jest na najwyższym poziomie. Nie zabrakło tam niczego, od kawy i czegoś słodkiego, przez zimne napoje, atrakcje dla dzieci po możliwość podładowania telefonu.


Ewa: Jakie nowoczesne technologie wykorzystujesz w swoich zajęciach i jakie z nich mogłabyś polecić innym lektorom i nauczycielom do pracy i dlaczego?

Anna: Najczęściej używam aplikacji Quzilet, jest to aplikacja do nauki słówek, w której znajdują się także gry utrwalające słownictwo. Działa cuda.
Innymi aplikacjami są Quizziz i Kahoot!. Technologia coraz bardziej wkrada się w nauczania języków obcych i nie próbujmy z nią walczyć. To jak walka z wiatrakami. Zaakceptujmy to i nauczmy się z tego korzystać. Nam, jako nauczycielom, będzie łatwiej oraz naszym uczniom.


Ewa: Jakie materiały dostępne online i w formie np. książek, czasopism mogłabyś polecić nauczycielom i lektorom, którzy szukają inspiracji do swojej pracy? A może są jeszcze jacyś inni blogerzy, których działalność obserwujesz?

Anna: Ciężko wybrać kilka stron czy książek. Polecam dwumiesięcznik English Matters, w którym znajdziemy artykuły w języku angielskim oraz nagrania niektórych z nich. Jeśli chodzi o książki, to lubię korzystać z pozycji wydawnictwa EDGARD oraz PRESTON PUBLISHING. Recenzje części z nich można znaleźć u mnie na blogu lub też wkrótce się pojawią. Warto obserwować również innych blogerów językowych, np. english-tea-time.com, angielskaherbata.blog.pl, angielskic2.pl, neuroteaching.blogspot.com (z mega dawką pomysłów na zajęcia) i wiele innych.


Ewa: Jak wpadłaś na pomysł stworzenia EnglishLand? Co Cię zainspirowało? Czy mogłabyś opowiedzieć Czytelnikom nieco więcej o tym projekcie? (dla kogo jest, przez kogo robiony, czy masz w planach wersję drukowaną, czy będzie płatna) Czy można się do niego zgłaszać? A jeśli tak to w jaki sposób?

Anna: Pomysł stworzenia EnglishLand wpadł mi już jakiś czas temu, kiedy to śpiesząc się na zajęcia kompletnie nie wiedziałam skąd szybko wziąć coś ciekawego. Pomyślałam wtedy „Dlaczego nie ma takich awaryjnych materiałów gotowych do wydruku…”. Myśl odeszła gdzieś na dalszy plan i powróciła kilka miesięcy temu. Decyzja zapadła, robię to. Pomysłem podzieliłam się z Eweliną z bloga english-tea-time.com, która tylko utwierdziła mnie w tym, że to należy zrealizować.

EnglishLand to zbiór materiałów dla nauczycieli języka angielskiego. Są to gotowe ćwiczenia i zadania do wydrukowania i korzystania na zajęciach. W EnglishLand znajdują się także nagrania audio wraz z gotowymi zadaniami do wykonania. Materiały podzielone są na poziomy odpowiadające poziomom nauczania w polskich szkołach, od przedszkola do osób dorosłych.

W chwili obecnej EnglishLand jest wyłącznie w wersji elektronicznej, ze względu na ogromne koszty druku. W przyszłości EnglishLand będzie pozycją płatną, jednak nie będzie to duża suma.

Jeśli tylko ktoś chce do nas dołączyć, to serdecznie zapraszam. Wystarczy napisać maila: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..

English with Ann 2


Ewa: Jaka może być Twoim zdaniem przyszłość nauczania języków obcych? Co się może wydarzyć za 10 lat? Czy lektorzy i nauczyciele języka będą jeszcze potrzebni czy raczej komputery i roboty będą uczyć uczniów a my nie będziemy już tak potrzebni? Co myślisz o takiej wizji edukacji?

Anna: Lektorzy i nauczyciele będą potrzebni cały czas. Kontakt z drugim człowiekiem był, jest i będzie potrzebny, również z nauczycielem. Jednak, nie ma co ukrywać, technologia wdarła się do nauczania języków obcych, i ja nie mam nic przeciwko temu. Bądźmy szczerzy, nas też czasami nudzą czarno białe kserówki. Sama mam ich czasami dosyć i chętnie korzystam z nowoczesnych technologii, jeśli tylko mogę.


Ewa: Jak znajdujesz pomysły na swoje wpisy na bloga? Co Cię do nich najbardziej inspiruje?

Anna: Słucham ludzi. Bardzo często pomysł na bloga powstaje podczas rozmów z innymi lub prowadzenia zajęć. Jeśli widzę, że jest coś, co sprawia komuś kłopot, postanawiam się z tym rozprawić na blogu. Bardzo często znajduję inspirację w Internecie. Oczywiście nie jest to kopiowanie innych, od tego jestem bardzo daleka. Czasami wystarczy po prostu na coś spojrzeć, coś usłyszeć i od razu w głowie pojawia się pomysł. Mnie wiele nie potrzeba  : )


Ewa: Jakie masz plany związane z blogiem na przyszłość? Czy mogłabyś nam nieco o nich opowiedzieć?

Anna: Planów jest bardzo wiele. W tej chwili najwięcej mojego czasu pochłania EnglishLand oraz przygotowania do Blogowania pod jemiołą. Jest to akcja blogerów językowo-kulturowych, nie tylko tych, którzy piszą o języku angielskim, i jest ściśle związana ze Świętami Bożego Narodzenia.
Po Nowym Roku zaproszę Czytelników do noworocznego wyzwania oraz bardziej zmotywować innych do nauki. Pojawią się na blogu wpisy związanie z motywacją i planowaniem nauki.

 

Ewa: Dziękuję bardzo za interesującą rozmowę!


Jeśli jeszcze nie znacie Anny lub znacie a jesteścieciekawi co nowego zamieściła na swoim blogu to zapraszam na niego tutaj  http://english-with-ann.blogspot.com/ Można ją znaleźć też na  Facebooku www.facebook.com/EnglishWithAnn
Jeśli spodobał Ci się ten wywiad i zainspirował, to daj o nim znać innym, którzy tak samo jak Anna pasjonują się angielskim. Zachęcam Cię też, żeby dać znać w komentarzu pod wywiadem lub na moim profilu na Facebooku o swoich spostrzeżeniach i pytaniach. Na Facebooku Szuflady Językowej możesz  sprawdzać na bieżąco informacje dotyczące zaplanowanych postów oraz obserwować, kiedy pojawią się nowe.


/wszystkie grafiki są własnością autorki Anny Starzyńskiej/