Od dawna myślałam jak mogę w jeszcze ciekawszy sposób zachęcić  do tego, że angielski jest ciekawy i można uczyć go z pasją. Pewnego poranka pomyślałam, że warto pokazać, że tak wielu jest lektorów, nauczycieli, trenerów angielskiego a każdy z nich wnosi coś wyjątkowego do dziedziny jaką jest nauczanie języka.
Zapraszam  na pierwszy wywiad, który może być inspiracją nie tylko dla lektorów, ale też dla rodziców. O tym jak uczyć w przyjemny sposób dla uczniów, o tym dowiecie się z poniższego wywiadu. Zapraszam!

 

Oto Monika. Szerszej publiczności znana jako Mambiatka. Nauczycielka z pasją, która uczy dzieci i nie wyobraża sobie innej pracy. Jej profil na Facebooku jest często odwiedzany nie tylko przez innych nauczycieli, ale też przez rodziców szukających kreatywnych inspiracji. Strona Moniki należy do bogato ilustrowanych i aż kusi aby wypróbować zamieszczone tam pomysły!
Dzięki wywiadowi z Moniką dowiecie się o niej nieco więcej. Będziecie mogli przeczytać skąd pomysł na prowadzenie bloga, jak autorka znajduje czas na wymyślanie pomocy do swoich zajęć oraz jakie były jej ulubione przedmioty w czasie studiów. A to tylko kilka pytań. Dziś przed Wami część pierwsza wywiadu.

 

potatoes

 

Ewa: Witaj Moniko! Bardzo cieszę się, że zgodziłaś się na odpowiedzenie na kilka moich pytań. Mam ich bardzo wiele, ale najlepiej byłoby zacząć od początku. Od kiedy odkryłaś, że język angielski to będzie to czym będziesz zajmować się zawodowo? Czy jakieś wydarzenie to sprawiło? Czy od kiedy pamiętasz chciałaś uczyć? A może myślałaś o byciu kimś innym -np lekarzem, prawnikiem?

Monika: Nauczycielką chciałam zostać odkąd tylko pamiętam. Już jako mała dziewczynka bawiłam się w szkołę, mama kupowała mi duży zeszyt a ja udawałam, że to dziennik. O tym, że wiążę swoją przyszłość z językiem  angielskim postanowiłam już w liceum. Miałam wspaniałą nauczycielkę, pełną pasji, z ogromną wiedzą nie tylko w kwestii języka ale również kultury amerykańskiej. Bardzo dużo się wtedy nauczyłam (do czasu liceum uczyłam się angielskiego na własną rękę ponieważ w szkole zawsze miałam język niemiecki). Potem poszłam na studia do Nauczycielskiego Kolegium Języków Obcych i sprawy potoczyły się bardzo szybko. Praktyki nauczycielskie tylko upewniły mnie w mojej decyzji. Nie spodziewałam się natomiast, że będę pracować z dziećmi. Podczas praktyk w szkole podstawowej broniłam się rękami i nogami żeby tylko nie mieć lekcji w klasach pierwszych. Szczerze mówiąc bardzo bałam się tych lekcji, myślałam, że sobie i nie poradzę i nie będę wiedziała jak pracować z tak małymi dziećmi. Na studiach magisterskich trafiłam do szkoły językowej. Okazało się, że mam prowadzić lekcje właśnie z klasami 1-3 (głównie z pierwszymi). Nie miałam wyjścia i chociaż bałam się tego to spróbowałam. I.. Zakochałam się w tej pracy :)

 

Ewa: Jak zaczęła się Twoja przygoda z prowadzaniem strony? Założyłaś ja dla siebie czy dla uczniów? A może razem?

Monika: Z czasem zaczęłam odkrywać pasję w tym co robię. Nigdy nawet przez myśl nie mi przeszło żeby założyć bloga. Zarówno znajomi jak i narzeczony namawiali mnie do tego ale nie byłam przekonana czy jest to dobry pomysł. Zdecydowałam się założyć bloga ponieważ chciałam, żeby było to swego rodzaju portfolio. Bardzo zależało mi na dostaniu pracy w szkole państwowej więc stwierdziłam, że może być to fajna wizytówka w CV. Jednak gdy blog powstał zainteresowanie nim przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Minęło pół roku a Mambiatkę na FB śledzi już prawie 2000 osób, nie tylko z Polski ale też z krajów jak Irlandia, Wielka Brytania, Hiszpania, Niemcy, Stany Zjednoczone, Czechy. Cieszy mnie to, że ze strony korzystają również rodzice i pracują ze swoimi dziećmi w domu. Uważam, że jest to naprawdę bardzo ważne.

 

carrot

 

Ewa: Skąd wziął się pomysł na nazwę Twojej strony? Musisz przyznać, że Mambiatka to nieco niestandardowe miano. Część dziewczyn blogujących, które zajmują się j. angielsim wybiera raczej nazwy angielskie lub takie, które kojarzą się z USA czy UK? Chyba, że Mambiatka kojarzy Ci się z angielskim?

Monika: Faktycznie, muszę przyznać, że nazwa Mambiatka to trochę niestandardowa nazwa jak na bloga o nauce angielskiego. Bardzo długo zastanawiałam się nad nazwą. Rozważałam różne opcje ale obecnie jest tylko blogów i stron o nauce języka angielskiego, że ciężko było wymyślić coś fajnego. Chciałam, żeby nazwa była oryginalna i niepowtarzalna. Mambiatka to moje przezwisko jeszcze z czasów liceum. Zdecydowałam się na tę nazwę ponieważ jest to coś mojego, może niekoniecznie kojarzy się bezpośrednio z językiem angielskim ale chcę żeby ludzie słysząc nazwę Mambiatka pomyśleli od razu o fajnych pomysłach na lekcje :)

Ewa: Jak znajdujesz inspiracje na tak kreatywne zajęcia i materiały, które publikujesz na blogu? I ile czasu zajmuje Ci przygotowanie wszystkiego na następny dzień w szkole? Czy jest ktoś, kto Ci w tym pomaga czy zajmujesz się tym wszystkim sama?
 
Monika: Bardzo często inspiracją jest sam temat, który muszę przerobić z uczniami. Inspiracją są oczywiście inne blogi czy nauczycielki z USA czy UK. Czasami sama grafika, która gdzieś wpadnie mi w oko jest inspiracją do wymyślenia czegoś fajnego. Muszę przyznać, że przygotowanie materiałów zajmuje mi bardzo dużo czasu. Dlatego nigdy nie biorę się za to dzień wcześniej. Zazwyczaj cały tydzień ogarniam w weekend. Jestem wzrokowcem dlatego moje materiały muszą być dopracowane do najdrobniejszego szczegółu. Samo drukowanie, laminowanie i wycinanie zajmuje sporo czasu. Bardzo pomaga mi w tym mój narzeczony. Wojtek jest również nauczycielem angielskiego więc często konsultuję się z nim w trakcie tworzenia materiałów i korzystam z jego pomocy przy wycinaniu :)

 animals movement cards02

 
Ewa: Jakie są największe zalety Twojej pracy? Czy myślałaś, że będziesz prowadzić zajęcia z dziećmi? Czy rozważasz w przyszłości zmianę grupy docelowej na inna: np. dorośli, korporacje, licealiści?

Monika: Zalet jest sporo ale największą jest zdecydowanie to, że dzieciom zostaje naprawdę dużo w głowie. Ma się świadomość, że komuś się pomogło. Ogromną satysfakcją jest fakt, że nawet po sporym okresie czasu dzieciaki pamiętają słówka, których się uczyliśmy. Na chwilę obecną nie rozważam zmiany grupy wiekowej. Oczywiście, jeśli będzie taka potrzeba to podejmę się wyzwania uczenia innej grupy wiekowej, ale na pewno nie zrezygnuję z uczenia dzieci.

Ewa: Na sam koniec tej części rozmowy jeszcze jedni pytanie. Jakie byłby Twoje ulubione przedmioty w czasie studiów i dlaczego?

Monika: W trakcie studiów licencjackich moimi ulubionymi przedmiotami była metodyka nauczania oraz literatura. Jeśli chodzi o metodykę to bardzo lubiłam te zajęcia ponieważ były konkretne i bardzo dużo się wtedy nauczyłam. Widać było, że Pani Karolina (która prowadziła zajęcia) robiła to z pasją a nie, jak to się potocznie mówi, byle odklepać swoje i iść do domu. Za literaturą jako przedmiotem na studiach specjalnie nie przepadam, ale nasz wykładowca sprawił, że naprawdę polubiłam ten przedmiot. Człowiek o ogromnej wiedzy, laureat konkursów literackich między innymi w Poznaniu i Wiedniu, sprawiał, że literaturę można było polubić :) Niestety, nie wspominam tak dobrze studiów magisterskich. Bardzo się nimi rozczarowałam ponieważ miałam nadzieję, że nauczę się czegoś nowego a tak naprawdę było to jedynie wałkowanie materiału ze studiów licencjackich.

Ewa: To była bardzo ciekawa rozmowa. Dowiedziałam się wiele o Tobie a Czytelnicy już pewnie nie mogą doczekać się drugiej części rozmowy. Mogę tylko zdradzić, że będzie w niej nieco więcej o Twoim hobby i zabawnej sytuacji, która wydarzyła się na zajęciach. Reszta to tajemnica! Póki co:)

Monika: Dziękuję również i do przeczytania niebawem!

 

Jeśli jeszcze nie znacie Mambiatki lub znacie a jesteście ciekawi co nowego zamieściła na swoim blogu to zapraszam na niego tutaj  http://www.mambiatka.com/ Monikę można znaleźć też na  Facebooku https://www.facebook.com/Mambiatka-630221227121101/

Jeśli spodobał Ci się ten wywiad i zainspirował to daj o nim znać innym, który tak samo jak Monika pasjonują się angielskim. Zachęcam Cię tez żeby znać w komentarzu pod wywiadem lub na moim profilu na Facebooku o swoich spostrzeżeniach i pytaniach. Na Facebooku Szuflady Językowej możesz  sprawdzać na bieżąco informacje dotyczące zaplanowanych postów oraz obserwować kiedy pojawi się druga część wywiadu!

NAGŁÓWEK2

/Wszystkie grafiki pochodzą ze strony Moniki mambiatka.com/